Reklama
  • Poniedziałek, 20 marca (08:05)

    Klienci parabanków zyskają większą ochronę przed oszustami!

Nowe przepisy mają utrudnić żerowanie na trudnej sytuacji osób biorących pożyczki na lichwiarskich zasadach. Udzielający takich kredytów mają być karani.

Wśród dramatycznych historii są i takie, które opowiadają, jak ludzie potracili mieszkania, biorąc chwilówki pod zastaw nieruchomości...

Taki proceder ma się skończyć! Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje walkę z nieuczciwymi firmami pożyczkowymi: za działalność lichwiarską grozić ma od 3 miesięcy do 5 lat więzienia (według nowego projektu). Na czym polega tzw. lichwa? To udzielanie pożyczek z nadmiernie wygórowanymi kosztami.

Reklama

Dlatego w nowych przepisach antylichwiarskich mają być ustalone maksymalne odsetki, prowizje itd. (szczegóły w tabelce poniżej). Ważna ochrona konsumentów! Zakazane ma być udzielanie niewielkich pożyczek pod zastaw mieszkania lub domu. Niewielkich, czyli w wysokości znacznie poniżej wartości zastawionej nieruchomości.

Mają pojawić się też zmiany w kredytach konsumenckich:

● maksymalna prowizja będzie mogła wynieść 10 proc. pożyczki (np. 100 zł od pożyczonego 1000 zł, a nie jak obecnie 25 proc., czyli 250 zł od 1000 zł pożyczki);

● pozaodsetkowe koszty w całym okresie umowy nie będą mogły przekroczyć 75 proc. pożyczki (obecnie – nawet 100 proc.). Nasi eksperci komentują historie, które miały ostatnio miejsce... a których można by uniknąć, gdyby przepisy były ostrzejsze.

Mieszkanie pod zastaw pożyczki... 1500 zł

Pani Leokadia pilnie potrzebowała pieniędzy na leki. Zauważyła na przystanku autobusowym ogłoszenie o szybkiej pożyczce. Zadzwoniła. Natychmiast zaproszono ją do „biura” i namówiono na drogi zastaw...

Komentarz ekspertów: Nowe przepisy mają zakazać takich praktyk, czyli pożyczania niedużych kwot pod zastaw domu, mieszkania, działki czy innej nieruchomości! Obecnie jednak pani Leokadia powinna niezwłocznie zgłosić sprawę na policję lub do prokuratora. Nie musi powoływać się na przepisy prawne, wystarczy że opisze, jak ją wykorzystano. Prokurator oceni, czy czyn jest przestępstwem (np. z art. 304 kodeksu karnego, który mówi, że wyzyskiwanie osoby, która znalazła się w położeniu bez wyjścia, jest przestępstwem).

Horrendalnie wysokie procenty za zwłokę

Pani Anna zaciągnęła pożyczkę na 650 zł. Nie spłacała jej w terminie i komornik zajął jej rentę. W wyniku zajęcia komorniczego spłaciła już... 22 tys. zł, a mimo to do spłaty zostało ponad 52 tys. zł. I wszystko zgodnie z regulaminem pożyczki, bo odsetki wynosiły... 1 proc. pożyczki za każdy dzień zwłoki!

Komentarz ekspertów: Według projektu, karalne ma być nie tylko zawarcie umowy lichwiarskiej, ale też żądanie nadmiernych odsetek z tytułu udzielonej pożyczki. Jest więc nadzieja, że takie działania nieuczciwych firm pożyczkowych, żerujących na dramatach ludzi lub ich niewiedzy, będą niedopuszczalne! Niestety, dotychczas ustalanie takich odsetek nie było karalne.

Obecnie pani Anna raczej nie ma możliwości podważenia tytułu wykonawczego. Skoro sprawa jest u komornika, orzeczenie dawno stało się prawomocne. Może jedynie próbować dogadać się z wierzycielem, ale od jego woli zależy, czy pójdzie na ustępstwa. P. Anna powinna też sprawdzić, czy część odsetek nie jest przedawniona (skoro tyle ich urosło przez lata). Jeśli są przedawnione, można podważyć orzeczenie w sądzie. Ale nie jest to prosta sprawa, potrzebna będzie pomoc prawnika.

Mała kwota pożyczki – drogi zastaw!

Pan Jan pożyczył z parabanku 2 tys. zł. Okazało się, że pożyczka była pod zastaw samochodu wartego co najmniej dziesięć razy tyle! P. Jan dowiedział się o tym, gdy nie wpłacił jednej raty i zjawił się u niego „pracownik” firmy... po auto.

Komentarz ekspertów: Według nowych przepisów takie działania mają być zakazane (nie wolno będzie udzielać małych pożyczek pod drogi zastaw). Obecnie jednak sprawa też kwalifikuje się dla prokuratora! Jeżeli zastaw – w tej sytuacji auto – przechodzi na własność biura pożyczkowego, a wcześniej nie mówiło ono o takich skutkach niespłacenia raty, to czyn ten może być zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 286.

Przepis ten mówi, że: „kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem, wprowadzając ją w błąd, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Czy nowe przepisy zadziałają... wstecz?

Pani Zofia planuje wziąć pożyczkę i zastanawia się, czy te korzystne przepisy dotyczące maksymalnej prowizji (10%) będą automatycznie obowiązywały w jej umowie, gdy wejdą w życie, np. na wiosnę?

Komentarz ekspertów: Przepisy nie będą działać wstecz! W projekcie jest zapis, że do pożyczek udzielonych do dnia wejścia w życie nowej ustawy, będzie się stosować przepisy dotychczasowe. Może więc lepiej wstrzymać się z kredytem z firmy pożyczkowej do czasu, gdy prawo zapewni większą ochronę klientom tych firm...

Jaki procent od długu zaciągniętego u znajomych

Pani Klara chce niedługo poprosić o pożyczkę swoją znajomą. Pyta, czy przepisy o ograniczeniu lichwy będą również dotyczyć takich sytuacji. Czy znajoma może dowolnie ustalić sobie procent od takiej pożyczki?

Komentarz ekspertów: Według założeń projektu, zakaz lichwy ma dotyczyć też tzw. prywatnych pożyczek, bowiem przepisy chroniące przed dużymi kosztami zwrotu mają dotyczyć wszystkich pożyczkodawców (więc również znajomych, przyjaciół i osób bliskich z rodziny). Pani Klara nie powinna więc obawiać się lichwiarskich odsetek od pożyczonej kwoty, bo to będzie po prostu zakazane.

Podstawa prawna: 1. ustawa o kredycie konsumenckim z 12 maja 2011 r. (DzU nr 126, poz. 715) z późniejszymi zmianami oraz 2. projekt zmian w kodeksie karnym i w ustawie o kredycie konsumenckim autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości.

Dotychczas lichwiarze byli... łagodnie traktowani przez prawo. Tak wynika z badań Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. Przykładowo: w latach 2008–2010 umorzono prawie 90 proc. postępowań w sprawie lichwy (tylko cztery sprawy na kilkaset zakończyły się wyrokiem skazującym lichwiarzy).

OBECNIE za lichwę grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności (art. 304 kodeksu karnego). Zgodnie z tym przepisem, karze podlega ten, kto wyzyskując trudne położenie innej osoby, zawiera z nią umowę, która jest dla tej osoby jawnie niekorzystna (czyli np. zwrot 25 tys. zł za pożyczone 10 tys. zł). Ale przepis ten działa słabo, ponieważ trzeba udowadniać, że sprawca, czyli udzielający pożyczki, wiedział o trudnej sytuacji finansowej osoby pokrzywdzonej i świadomie ją oszukał, udzielając pożyczki na lichwiarski procent.

NOWE PRZEPISY mają karać (od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności) każdego, kto udzielając pożyczki, będzie np. stosował ukryte koszty lub nawet, gdy tylko będzie miał zamiar oszustwa, proponując pożyczki na bezprawnych warunkach, m.in. pod zastaw domu czy mieszkania.

Jako ciekawostkę warto dodać, że przestępstwo lichwy zostało wprowadzone do przepisów karnych m.in. w: Danii, Słowenii, Finlandii, Rumunii, Czechach, na Łotwie, Malcie, w Belgii, Austrii, Niemczech, Portugalii, czy we Włoszech. Natomiast w Wielkiej Brytanii karane jest udzielanie pożyczek bez licencji.

Nasi eksperci: Agnieszka Petryka radca prawny, Marcin Nagórek radca prawny

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również

  • Prowadzę niewielką firmę. Opłacam pracownikom kurs angielskiego, bo znajomość języka obcego jest niezbędna w naszej działalności. Czy w takim przypadku wydatki z tym związane mogę zaliczyć do... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.